Kawałek od Łukęcina festiwali odrobina

festiwal kolorów w Łukęcinie

Łukęcin jest bardzo typową nadmorską osadą letniskową leżącą w województwie zachodniopomorskim, gdzieś pomiędzy Pobierowem a Dziwnówkiem. Ta mała urokliwa wieś poza sezonem zamieszkana jest przez 150 -200 mieszkańców, w pozostałe miesiące tętni życiem zupełnie jak pozostałe nadmorskie kurorty.

Ale ale… Nie samą plażą i słońcem człowiek żyje. Dysponując własnym samochodem możemy odwiedzić kilka naprawdę ciekawych festiwali odbywających się cyklicznie w letnich miesiącach w okolicach naszej urokliwej wsi:

  1. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Gitarowej – festiwal odbywa się corocznie od 2005 roku i trwa 3 dni. Zazwyczaj ma to miejsce w święto Bożego Ciała – maj/czerwiec. Impreza odbywa się w Trzęsaczu, oddalonym zaledwie o 9 kilometrów od Łukęcina. Wszystkie koncerty odbywają się w starym neogotyckim kościele p. w. Miłosierdzia Bożego, a także na terenie obiektów Młodzieżowego Ośrodka Szkoleniowo – Wypoczynkowego. Festiwal nie opiera się jedynie na występach znanych w środowisku artystów, w ośrodku szkoleniowym odbywają się przesłuchania i konkursy dla młodych gitarzystów, którzy dodatkowo dostają szanse uczestniczenia w warsztatach prowadzonych przez specjalistów pomagających kształtować i pielęgnować umiejętności młodych ludzi. Spokojnie możemy szukać wówczas noclegu w Łukęcinie, jest to niedaleko od Trzęsacza, gdzie w tych dniach ciężko o nocleg.
  2. Festiwal Słowian i Wikingów – czyli największa wczesnośredniowieczna europejska impreza z udziałem ludności z 26 krajów. Odbywa się co roku w sierpniu na Wolińskiej Kępie – wyspie w Wolinie oddalonej od Łukęcina o prawie 30 kilometrów. Dystans do pokonania jest spory, ale naprawdę warto być tu chociaż raz podczas trzech dni, kiedy to trwa festiwal. Wikingowie, Słowianie, Bałtowie oraz potomkowie innych ludów rozbijają repliki średniowiecznych namiotów – pokazują jak wyglądało wtedy życie zwykłych ludzi np. lepią garnki, tkają ubrania, przygotowują strawę, kują żelazo. Najbardziej pasjonującym momentem w ciągu tych kilku dni są najpewniej toczone bitwy wojów, gdzie walczą między sobą setki wojowników. Organizatorzy oferują turystom kupno zrekonstruowanej broni, ubrań czy też rękodzieła. Można też spróbować swoich sił w strzelaniu z łuku bądź w rzutach oszczepem. Mimo że Wolin leży w sporej odległości od Łukęcina, to jednak taka podróż z pewnością nie zajmie więcej niż godzinkę więc możemy przenocować tam, zamiast szukać noclegu tu na miejscu, gdzie przy festiwalu graniczy to z cudem.
  3. Pod koniec sierpnia warto z Łukęcina szybko wyskoczyć do Międzyzdrojów, chociaż to aż 32 kilometry do przebycia – mniej niż godzina jazdy trzymając się przepisów drogowych. W nagrodę czeka nas mnóstwo atrakcji na zawodach kitesurfingowych pełnych pokazów popisów na deskach oraz licznymi konkursami dla publiczności.
    Mimo iż festiwale te odbywają się w pewnej mniejszej bądź większej odległości warto się wybrać na którykolwiek z nich, niekoniecznie być tam przez 3 dni, wystarczy być raz, a wrażeń i wspomnień na pewno nie zabraknie. To miłe i ciekawe urozmaicenie wakacyjnego wypoczynku.

Dodaj komentarz